Mycha_643

Imię i nazwisko
Mycha_643
Lokalizacja
Pomorze Zachodnie, Polska
WWW

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

  • Czwartek, 15 marca 2012

  • Środa, 14 marca 2012

    • 23:46

      Przeziębiona. Piję herbatę z imbirem, tulę kota i jak pomyślę o dniu jutrzejszym to doprawdy już nie wiem co o nim myśleć.

    • 23:44

      [^danielz] Fajne. Mimo wszystko fajne.

    • 06:27

      Czas zacząć dzień. Czeka mnie dzisiaj mnóstwo załatwiania, czuję się przeziębiona i #ojapierdolejakmisieniechce

  • Wtorek, 13 marca 2012

  • Piątek, 2 marca 2012

    • 18:22

      Chyba dobrze mi zrobi założenie sobie konta blipowego na nowo. A bo tak.

  • Czwartek, 1 marca 2012

    • 12:28

      A wręcz depresja poobronowa.

    • 12:27

      Życie po obronie jest nudne.

  • Środa, 29 lutego 2012

  • Wtorek, 20 grudnia 2011

  • Poniedziałek, 19 grudnia 2011

    • 12:51

      #bry Znowu nie mam na nic czasu. Skrajna dezorganizacja.

  • Niedziela, 18 grudnia 2011

  • Sobota, 17 grudnia 2011

  • Piątek, 16 grudnia 2011

    • 21:46

      No. Czas delikatnie mówiąc odpaść. Mycha miała męczący dzień. #dobranoc

    • 21:35

      [dzienniklodzki.pl](s) No niech mi ktoś powie, że zwierzęta nie mają uczuć...

    • 21:22

      Jedno Wam powiem ludzie. Omijajcie szpitale. Szpitale są tragiczne.

    • 21:21

      Wróciłam!

  • Środa, 7 grudnia 2011

    • 05:54

      #bry Z braku dodatkowego lozka spalam dzisiaj na dwoch taboretach. Moj kregoslup ostro zaprotestowal. Nienawidze szpitali.

  • Wtorek, 6 grudnia 2011

    • 14:30

      Mam nadzieje pojechac zaraz do domu. Jestem wykonczona. Marze o goracej kapieli i cieplym posilku.

    • 07:21

      Jednak szpital. Nieprzespana noc. Glodna. Brak kawy. Niedobrze, a bedzie gorzej, bo do 15 nigdzie sie stad nie rusze.

  • Poniedziałek, 5 grudnia 2011

    • 14:32

      Jednak melisa. Moje zdenerwowanie sięgnęło zenitu.

    • 11:36

      #off

    • 11:36

      Nie jednak nie zdążę jej wypić.

    • 11:35

      Jednak #kawa. Rzeczywistość bez kawy jest nie do zniesienia.

    • 11:30

      [^m88] Muszę się rozbujać, żeby dzień przeżyć więc kawa i nie denerwować się więc melisa. #samaniewiem

    • 11:27

      [^pastylka] Mam dzisiaj ten sam dylemat.

    • 10:23

      #bry Co się rano stało temu blipu?

  • Niedziela, 4 grudnia 2011

    • 23:56

      Ledwie żyję ze zmęczenia, ale ktoś się musi nimi zająć.

    • 23:56

      Kolejna osoba w domu chora. To jakaś pieprzona epidemia!

    • 07:30

      Znowu mi #kawa wystygła. #życiejestniesprawiedliwe

    • 06:41

      Ciekawe. Każdy kogo zapytam "What is love?" odpowiada "Baby don't hurt me." Nawet Cleverbot. Ten kawałek mimo że ma 18 lat a wciąż jest mega popularny.

    • 06:17

      Dlaczego znowu wystygła mi #kawa zanim zdążyłam się jej napić? #japierdole

    • 06:11

      Aha, a to aktualnie ja.

      default picture
    • 06:08

      [^mycha643] Już czuję się gruba.

    • 06:08

      Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że przestałam uważać na to co jem. W rezultacie żrę kilogramy chleba z serem, jabłka i kawą popijam.

    • 06:04

      #bry Co za weekend. Wycieranie smarków, sprzątanie rzygów, znoszenie dąsów, podawanie leków, karmienie rosołkiem i takie tam. Nie wypłacą się z tego never ever.

  • Sobota, 3 grudnia 2011

  • Piątek, 2 grudnia 2011

    • 20:32

      A ja muszę się położyć. TERAZ ZARAZ.

    • 20:32

      Dzień pod znakiem nerwów i zmęczenia. Jak dobrze, że już się kończy,